Są prezenty fajne… i są takie, które zaczynają show już od opakowania.
Ta puszka zdecydowanie gra w tej drugiej lidze.
Wygląda jak klasyczna konserwa „Zestaw naprawczy” - z etykietą i instrukcją, które robią robotę.
Najpierw lekkie „co to jest?”, potem śmiech… a dopiero później wielkie otwieranie.
Idealny sposób, żeby zwykły prezent zmienić w coś, co zapamięta się na długo.
Dlaczego warto?
- przyciąga uwagę szybciej niż „hej, mam prezent!”
- wywołuje śmiech jeszcze przed rozpakowaniem
- zostaje na później jako schowek na "przydasie"
Jak to działa?
Wybierasz produkt → dorzucasz puszkę → my ogarniamy resztę i pakujemy to jak prawdziwą „konserwę niespodziankę”.
Na jakie okazje?
Każde, gdzie przyda się uśmiech - od urodzin po „bo tak”.
PS.
Spokojnie - w środku nie ma narzędzi - to tylko opakowanie.
Chociaż efekt jest równie satysfakcjonujący.